sobota, 14 maja 2016

Maroko

Niebanalną рroрozусją wakaсуjną jest wyjazd do Maroko - malowniczego kraju położonego w północno - zachodniej Afryce. Zobaczymy tam wspaniałe szczyty górskie, słoneczne plaże, zachwycającą architekturę i gorące piaski Sahary. W Maroko panuje klimat strefу рodzwrotnikowej, dlatego najlepiej jechać tam wiosną (marzec – maj) lub jesienią (wrzesień – połowa listopada). Unikać natomiast najlepiej lipca i sierpnia – najazd turystów i wysokie temperatury. Zimą jest stanowczo mniej turystów (oprócz Marakeszu i Agadiru), a temperatury umiarkowane, ok. 15 st. Noce są jednak zimne,a tanie hotele często bez centralnego ogrzewania.
Obуwatele Unii Euroрejskiej nie muszą рosiadać wizу, wуstarсzу ważnу рaszрort na okres nie mniejszу niż 6 miesięсу w сhwili рrzуjazdu do kraju.








Rabat - administracyjna stolica Maroka, położona na zachodzie kraju, nad Oceanem Atlantyckim. Zwiedzanie miasta najlepiej rozpocząć od pałacu królewskiego (tylko z zewnątrz) oraz twierdzy Oudaias Kazbah położonej na górującym nad miastem wzgórzu. Następnie – mauzoleum Mohammeda V, które zostało zbudowane w latach 70. XX wieku w tradycyjnym marokańskim stylu oraz wieża Hassana, wznosząca się nad rzeką Bou Regreg. Jest to jedyna pozostałość z niedokończonego potężnego meczetu Yaqub al-Mansur.
 







Kasba Oudaja w Rabacie. Za typową bramą kryje się spokojna, artystyczna dzielnica z tradycyjnymi, biało-błękitnymi domami i krętymi uliczkami. Jest tu zadziwiająco cicho i pusto, a przede wszystkim pięknie. Warto się tu zgubić. W lokalnej kawiarni można wypić marokańską kawę "Nous Nous" i zjeść ciastko z marcepanem.





Przejeżdżamy przez Tanger położony nad Cieśniną Gibraltarską na Cape Spartel – najdalej wysunięty w stronę oceanu, cypel północno - zachodniego wybrzeża Afryki.



Przez góry Rif, najwyższe na północy Maroka docieramy do Chefchaouen (Szefszawan), miasteczka cieszącego się ogromną popularnością wśród turystów ze względu na piękne położenie oraz chłodne i czyste powietrze. Spacer malowniczymi, wąskimi uliczkami i zaułkami tutejszej mediny to wielka przyjemność. 






Volubilis – miejscowość założona przez Rzymian w I w. n.e. Jest to największy i najlepiej zachowany kompleks ruin rzymskich w Maroku. Znajdują się tu pozostałości murów obronnych, kapitolu będącego kopią świątyni Jowisza w Rzymie, domów mieszkalnych ozdobionych pięknymi mozaikami.



Meknes i Fez

W Meknes trzeba zobaczyć Bab Mansour – wspaniałą bramę otwierającą drogę do miasta, założonego przez Moulaya Ismaila, najbardziej krwawego z marokańskich władców.

Fez - miasto cesarskie i najważniejszy ośrodek religijny Maroka. Dawna stolica państwa założona w 807 r. n.e. przez sułtana Idrisa II, otoczona imponującymi murami obronnymi. Stary Fez z labiryntem wąskich i krętych uliczek, medresa el-Attarine – szkoła teologiczna, postój przy mauzoleum Moulay Idriss – syna założyciela pierwszej w Maroku dynastii, a następnie pod meczetem al-Karaouine czy spacer przez Mellah, czyli dzielnicę żydowską w Fes el-Jdid - oferują zaskakujące widoki, spotkania oraz niezapomniane wrażenia. 







W Maroko do każdego miejsca dociera się pięknymi trasami widokowymi - przez wąwozy, przełęcze i doliny rzek pełne gajów palmowych i berberyjskich wiosek.







Na południu Maroka, na skraju Sahary położone jest miasto Erfoud, z którego przed świtem, na pustynię wyruszają chętni na obserwację wschodu słońca na ergu Chebbi (jest to ruchoma wydma piaszczysta).





Kazba Ait Benhadou znajduje się wewnątrz ksaru (ufortyfikowanej osady) o tej samej nazwie. Jest często wykorzystywana przez filmowców jako plener do wielkich produkcji historycznych. To tutaj kręcono zdjęcia do takich przebojów kina światowego jak Gladiator, Klejnot Nilu, Lawrence z Arabii. 



Marrakesz- jedno z najpiękniejszych miast Maroka, w którym dominuje czerwony kolor zabudowań. Na przełomie XII i XIII w. Marrakesz był stolicą imperium Almohadów, ciągnącego się od Oceanu Atlantyckiego aż po Trypolitanię. Największa atrakcja miasta to centralny plac, a zarazem największy bazar – Jemaa el Fna. Gwar, ruch i ożywiona atmosfera panuje tu o każdej porze dnia, jednak prawdziwy urok tego miejsca można odczuć dopiero wieczorem, kiedy setki ludzi gromadzą się na zabawach i degustowaniu marokańskich potraw.








Agadir- najbardziej znany kurort, położony w najpiękniejszym fragmencie atlantyckiego wybrzeża Maroka. Wspaniała, piaszczysta plaża o długości 8 kilometrów i szerokości do 300 metrów czeka na spragnionych słońca gości. Prąd Kanaryjski zapewnia tu przez cały rok łagodną temperaturę powietrza od 18-28ºC. Liczne sklepiki, restauracje i bary, które ciągną się wzdłuż głównych ulic – Hassana II i Mohammeda V oraz przy nadmorskiej promenadzie – są doskonałym miejscem wytchnienia.

W Casablance największą atrakcją jest meczet Hassana II zbudowany w 1989 roku (z najwyższym na świecie minaretem - 210 m), który może pomieścić wewnątrz i na dziedzińcu ponad 100 tysięcy wiernych.

El Jadidzie najwspanialszym zabytkiem jest pozostała po Portugalczykach podziemna cysterna. W cysternie mieściła się niegdyś zbrojownia i szkoła fechtunku portugalskiego garnizonu.



Antyatlas - Tafraout-Tiznit, Taroudant-Tiout.







Essaouira - malownicze miasteczko zbudowane na wybrzeżu Oceanu Atlantyckiego, w którym zobaczymy uliczki, które swój współczesny wygląd zawdzięczają przebudowie przeprowadzonej w XVIII w. wg projektu francuskiego architekta Theodora Cornut. W porcie rybackim można zjeść grillowane owoce morza, wyłożone na lady prosto z kutrów i łódek.








Mieszkańcy

Na północy kraju mieszka głownie ludność arabska, południe to Berberowie – najdawniejsi mieszkańcy Maroka, którzy kultywują swoje zwyczaje, miejscowe dialekty i odrębną architekturę (kazby, komunalne spichlerze – agadiry, gliniane domy „przyklejone” do zboczy itp.). Berberyjki nie zasłaniają twarzy, a przed złym chronią je amulety i bransolety.











 
 



sobota, 7 maja 2016

Egipt


Kair




Wzdłuż Nilu
















Półwysep Synaj







Wybrzeże Morza Czerwonego







Aleksandria

poniedziałek, 2 maja 2016

ŁOTWA

Turyści z Polski niezbyt często odwiedzają tzw. Państwa Nadbałtyckie. Oczywiście sentyment i historia zachęcają do wizyty na Wileńszczyźnie czy w uroczych Druskiennikach, to już wyjazd do sąsiadującej z Litwą - Łotwy jest poważniejszym wyczynem. A przecież od północno -wschodniej granicy Polski to zaledwie 350 km. Wyruszmy zatem do Rygi.




















Ryga, to największa spośród trzech nadbałtyckich stolic. Łącznie z aglomeracją 
liczy ponad 800 tys. mieszkańców. To miasto słynie z pięknej secesyjnej zabudowy oraz niezliczonej ilości zabytków. Do najciekawszych zaliczyć można: XIV wieczny Zamek, przepięknie zachowaną Starówkę z Katedrą, kupieckie, kolorowe kamienice (m.in. słynni Trzej Bracia), Dom Bractwa Czarnogłowych czy Kościół św. Piotra. Ważnym punktem jest też Pomnik Wolności. Miasto jest pełne zieleni, położone u ujścia rzeki Dźwiny do Bałtyku. Porozumiewać się możemy w języku angielskim lub rosyjskim, który słychać na ulicach nader często. Mieszkańców Rygi pochodzenia rosyjskiego jest prawie 40%. 




























































Ryga jest miastem drogim. Parkowanie auta kosztuje około 2 euro/ godzinę, a bilety komunikacji miejskiej to wydatek 2,30 euro.























Będąc w Rydze koniecznie trzeba odwiedzić nadmorski kurort Jurmała. 





















Najlepiej pojechać do tej nadmorskiej miejscowości korzystając z tanich przejazdów kolei podmiejskich. Po niespełna pół godzinie możemy relaksować się nad szerokimi plażami Bałtyku, jak też podziwiać oryginalną zabudowę willową. Najlepszą porą na wypoczynek są oczywiście wakacje. Dzień wówczas jest bardzo długi a bogata oferta rozrywkowa i gastronomiczna pracuje pełną parą. A pogoda? No, cóż jak to nad Bałtykiem- czasem słońce, czasem deszcz. Kurtka na pewno powinna być w zapasie.

Wracając do Polski, wypada zjechać trochę z głównej drogi tranzytowej i odwiedzić perłę architektury baroku i rokoko- Pałac Rundale. To niezwykle zadbany obiekt, który często służy jako miejsce podejmowania oficjalnych delegacji rządowych odwiedzających Łotwę. 
Warto zajechać do leżącego kilkanaście kilometrów od granicy z Litwą Parku Narodowego Pape. Chroni on nadmorskie wydmy, rybackie wioski i podmokłe tereny wokół kilku jezior. W szuwarach gniazdują setki ptaków, żyją tu rysie, bobry, żubry i dzikie konie.

























Łotwa, to kraj niewielki, ale turysta na pewno znajdzie tam dla siebie interesujące miejsca do zwiedzania i odpoczynku.




niedziela, 24 kwietnia 2016

Madera

1000 km na południowy zachód od portugalskich krańców Europy leży wyspa "wiecznej wiosny"- Madera.



Licząca 800 km. kw górzysta kraina na Oceanie Atlantyckim coraz częściej jest celem wyjazdów turystów spragnionych słońca, pięknych widoków i bardzo przyjemnych temperatur, panujących tu przez cały rok. Co prawda na plażowanie raczej nie powinniśmy się nastawiać, ponieważ Madera nie oferuje długich piaszczystych plaż i zacisznych zatok ale bogatą roślinność podzwrotnikową, tysiące kwiatów, cudownie zielone lasy wawrzynowe, wysokie klify i ścieżki turystyczne biegnące wśród kanałów deszczowych zwanych lewadami sprawią, że tygodniowy pobyt na wyspie minie bardzo szybko. Ciekawostką jest fakt, że ponad 60% wyspy zajmuje obszar chroniony rezerwatem przyrody.





Stolicą Madery jest miasto Funchal, prawdziwa metropolia jak na wyspiarskie warunki.





Na Maderze dobrze funkcjonuje rybołówstwo, uprawia się winorośl, trzcinę cukrową, warzywa, owoce w tym przepyszne słodkie banany. 








Wielu wrażeń może dostarczyć lądowanie na pasie lotniska w Santa Cruz, które należy do najniebezpieczniejszych na świecie. Od samego początku można zatem liczyć na moc atrakcji.

Ciekawostką może też być Muzeum w Funchal, którego głównym "obiektem" jest słynny piłkarz Cristiano Ronaldo pochodzący z Madery.






piątek, 22 kwietnia 2016

Kambodża

Zwiedzając Azję południowo - wschodnią każdy turysta prędzej czy później trafi do Kambodży. To jedno z najbiedniejszych państw Azji, gdzie prawie 1/3 ludności żyje za kwotę równą 2 USD dziennie.
Tragiczna historia z czasów panowania reżymu Czerwonych Khmerów zostawiła wiele ran w społeczeństwie. Setki tysięcy pomordowanych i okaleczonych mieszkańców Kambodży są jedną 
z najczarniejszych kart w historii XX wieku. Po latach wojen, walk, przemocy i eksperymentów społecznych ten dzielny naród powoli odbudowuje swoją gospodarkę. Ważną rolę pełni w niej turystyka. Kambodża jednoznacznie kojarzy się z pradawną stolicą Imperium Khmerów - Angkor.
Kompleks zabytków Angkor to kamienne budowle (prawie tysiąc świątyń, miasta, obecnie też park archeologiczny) był między IX, a XV wiekiem stolicą (a konkretnie kilkoma kolejnymi stolicami) wspaniałego Imperium Khmerskiego. Prawdopodobnie w XI wieku, liczący milion mieszkańców Angkor był największym miastem ówczesnego świata.




Ten olbrzymi kompleks świątyń od lat zachwyca i przyciąga tysiące turystów Najlepszym terminem na zwiedzanie tego cudu architektury i przyrody jest pora sucha, czyli okres polskiej zimy. Deszcz praktycznie nie pada, temperatury są natomiast bardzo wysokie ( powyżej 30 st.).




Od kilku lat Kambodża zmienia swoje oblicze i chociaż nadal jest bardzo biednym krajem, mieszkańcy nie dają po sobie poznać trudów codziennego życia. Niezwykła gościnność, uprzejmość, chęć pomocy sprawia, że turysta czuje się tam doskonale. Oczywiście, jak wszędzie trzeba uważać na lokalnych złodziejaszków i naciągaczy.


Obok Angor leży miasteczko Siem Reap będące swoistym centrum turystycznym tego rejonu Kambodży. Bardzo łatwo dostać się stąd nad jezioro Tonle Sap. 




Jest to największe jezioro na półwyspie Indochińskim Powierzchnia waha się od 3 tys. km w porze suchej do nawet 15 tys. km kwadratowych w porze deszczowej. Tak więc porównywalne jest wówczas z województwem Małopolskim. Na jeziorze znajdują się pływające wsie rybackie i osiedla na palach. 




niedziela, 17 kwietnia 2016

Bangkok

Bangkok- miasto, które nigdy nie zasypia.


Ogromne, głośne, potwornie zakorkowane i niezwykle kolorowe- taki jest Bangkok- stolica Tajlandii. Potężna, rozrastająca się z każdym miesiącem metropolia, położona nad rzeką Menam, należy do największych miast świata. Trudno określić czy mieszka w niej 12 czy może już 18 milionów mieszkańców. Przybywają do stolicy z najodleglejszych zakątków Syjamu w poszukiwaniu lepszego życia. Bangkok to miasto kontrastów. Obok drapaczy chmur i nowoczesnych centrów handlowych, setek sklepów i wykwintnych restauracji spotkamy tu ubogie osiedla, tysiące prymitywnych kramów i straganów, uliczne jadłodajnie z zawsze pyszną tajską kuchnią. 
Wielką atrakcją jest tzw. targ na wodzie- miejsce jedyne w swoim rodzaju. Na łódkach cumujących przy nabrzeżu możemy zrobić zakupy oraz zamówić jedno z wielu smakowitych tajskich dań. A wybór towarów i produktów przebogaty. Ryby, kraby, ośmiornice, kolorowe i świeże owoce, zioła i maści na wszelkie dolegliwości. Można zamówić pyszną kawę lub zjeść kompletne danie. Miks kolorów i zapachów oszałamia i wspaniale nastraja każdego odwiedzającego pływający targ. 



Podobnie ciekawie jest w innym miejscu Bangkoku, gdzie wodę i łódki zastępuje.. nieczynne torowisko. Targ na torach, który oferuje wszystko czego dusza zapragnie. A jeśli miałby jednak nieoczekiwanie pojawić się jakiś skład z lokomotywą- nic prostszego: kilka ruchów i stoiska składają się jak w pełni automatyzowany namiot. To jest Tajlandia, to szalony Bangkok!




Odwiedzając Tajlandię wypada pojechać do oddalonego 200 km na północny zachód od Bangkoku Parku Narodowego Erawan. Założony w 1975 roku park urzeka turystów pięknymi kaskadami wodospadów, które toczą swe wody przez wiecznie zieloną dżunglę pełną ptaków, figlarnych małp i wielu gatunków gadów i płazów. Możemy też spotkać słonie indyjskie.

sobota, 16 kwietnia 2016

Tajlandia

Koh Chang jest trzecią co do wielkości, położoną na północno - wschodnim wybrzeżu wyspą Tajlandii. Jest górzysta w środkowej części, porośnięta lasem deszczowym z wieloma wodospadami i 50 mniejszymi wyspami rozsianymi wokół wybrzeża. Na kilkunastu efektownych plażach znajduje się wiele hoteli i resortów z bungalowami do wynajęcia. 




Koh Chang to wyspa spokoju i relaksu. Jest to jedno z ostatnich miejsc w Tajlandii gdzie nie trafiła jeszcze masowa turystyka. 
Jest wiele rzeczy, które możesz robić na Koh Chang - snoorkować w przejrzystych wodach i oglądać kolorowe rybki i roślinki, pływać od wysepki do wysepki i wygrzewać się na pięknych plażach, wieczorem spacerować po wiosce, w której akurat się zatrzymałeś, wejść do knajpki na pyszne jedzenie i drinka, w ciszy przeczytać książkę albo zrobić to na co akurat masz ochotę.