poniedziałek, 2 maja 2016

ŁOTWA

Turyści z Polski niezbyt często odwiedzają tzw. Państwa Nadbałtyckie. Oczywiście sentyment i historia zachęcają do wizyty na Wileńszczyźnie czy w uroczych Druskiennikach, to już wyjazd do sąsiadującej z Litwą - Łotwy jest poważniejszym wyczynem. A przecież od północno -wschodniej granicy Polski to zaledwie 350 km. Wyruszmy zatem do Rygi.




















Ryga, to największa spośród trzech nadbałtyckich stolic. Łącznie z aglomeracją 
liczy ponad 800 tys. mieszkańców. To miasto słynie z pięknej secesyjnej zabudowy oraz niezliczonej ilości zabytków. Do najciekawszych zaliczyć można: XIV wieczny Zamek, przepięknie zachowaną Starówkę z Katedrą, kupieckie, kolorowe kamienice (m.in. słynni Trzej Bracia), Dom Bractwa Czarnogłowych czy Kościół św. Piotra. Ważnym punktem jest też Pomnik Wolności. Miasto jest pełne zieleni, położone u ujścia rzeki Dźwiny do Bałtyku. Porozumiewać się możemy w języku angielskim lub rosyjskim, który słychać na ulicach nader często. Mieszkańców Rygi pochodzenia rosyjskiego jest prawie 40%. 




























































Ryga jest miastem drogim. Parkowanie auta kosztuje około 2 euro/ godzinę, a bilety komunikacji miejskiej to wydatek 2,30 euro.























Będąc w Rydze koniecznie trzeba odwiedzić nadmorski kurort Jurmała. 





















Najlepiej pojechać do tej nadmorskiej miejscowości korzystając z tanich przejazdów kolei podmiejskich. Po niespełna pół godzinie możemy relaksować się nad szerokimi plażami Bałtyku, jak też podziwiać oryginalną zabudowę willową. Najlepszą porą na wypoczynek są oczywiście wakacje. Dzień wówczas jest bardzo długi a bogata oferta rozrywkowa i gastronomiczna pracuje pełną parą. A pogoda? No, cóż jak to nad Bałtykiem- czasem słońce, czasem deszcz. Kurtka na pewno powinna być w zapasie.

Wracając do Polski, wypada zjechać trochę z głównej drogi tranzytowej i odwiedzić perłę architektury baroku i rokoko- Pałac Rundale. To niezwykle zadbany obiekt, który często służy jako miejsce podejmowania oficjalnych delegacji rządowych odwiedzających Łotwę. 
Warto zajechać do leżącego kilkanaście kilometrów od granicy z Litwą Parku Narodowego Pape. Chroni on nadmorskie wydmy, rybackie wioski i podmokłe tereny wokół kilku jezior. W szuwarach gniazdują setki ptaków, żyją tu rysie, bobry, żubry i dzikie konie.

























Łotwa, to kraj niewielki, ale turysta na pewno znajdzie tam dla siebie interesujące miejsca do zwiedzania i odpoczynku.




niedziela, 24 kwietnia 2016

Madera

1000 km na południowy zachód od portugalskich krańców Europy leży wyspa "wiecznej wiosny"- Madera.



Licząca 800 km. kw górzysta kraina na Oceanie Atlantyckim coraz częściej jest celem wyjazdów turystów spragnionych słońca, pięknych widoków i bardzo przyjemnych temperatur, panujących tu przez cały rok. Co prawda na plażowanie raczej nie powinniśmy się nastawiać, ponieważ Madera nie oferuje długich piaszczystych plaż i zacisznych zatok ale bogatą roślinność podzwrotnikową, tysiące kwiatów, cudownie zielone lasy wawrzynowe, wysokie klify i ścieżki turystyczne biegnące wśród kanałów deszczowych zwanych lewadami sprawią, że tygodniowy pobyt na wyspie minie bardzo szybko. Ciekawostką jest fakt, że ponad 60% wyspy zajmuje obszar chroniony rezerwatem przyrody.





Stolicą Madery jest miasto Funchal, prawdziwa metropolia jak na wyspiarskie warunki.





Na Maderze dobrze funkcjonuje rybołówstwo, uprawia się winorośl, trzcinę cukrową, warzywa, owoce w tym przepyszne słodkie banany. 








Wielu wrażeń może dostarczyć lądowanie na pasie lotniska w Santa Cruz, które należy do najniebezpieczniejszych na świecie. Od samego początku można zatem liczyć na moc atrakcji.

Ciekawostką może też być Muzeum w Funchal, którego głównym "obiektem" jest słynny piłkarz Cristiano Ronaldo pochodzący z Madery.






piątek, 22 kwietnia 2016

Kambodża

Zwiedzając Azję południowo - wschodnią każdy turysta prędzej czy później trafi do Kambodży. To jedno z najbiedniejszych państw Azji, gdzie prawie 1/3 ludności żyje za kwotę równą 2 USD dziennie.
Tragiczna historia z czasów panowania reżymu Czerwonych Khmerów zostawiła wiele ran w społeczeństwie. Setki tysięcy pomordowanych i okaleczonych mieszkańców Kambodży są jedną 
z najczarniejszych kart w historii XX wieku. Po latach wojen, walk, przemocy i eksperymentów społecznych ten dzielny naród powoli odbudowuje swoją gospodarkę. Ważną rolę pełni w niej turystyka. Kambodża jednoznacznie kojarzy się z pradawną stolicą Imperium Khmerów - Angkor.
Kompleks zabytków Angkor to kamienne budowle (prawie tysiąc świątyń, miasta, obecnie też park archeologiczny) był między IX, a XV wiekiem stolicą (a konkretnie kilkoma kolejnymi stolicami) wspaniałego Imperium Khmerskiego. Prawdopodobnie w XI wieku, liczący milion mieszkańców Angkor był największym miastem ówczesnego świata.




Ten olbrzymi kompleks świątyń od lat zachwyca i przyciąga tysiące turystów Najlepszym terminem na zwiedzanie tego cudu architektury i przyrody jest pora sucha, czyli okres polskiej zimy. Deszcz praktycznie nie pada, temperatury są natomiast bardzo wysokie ( powyżej 30 st.).




Od kilku lat Kambodża zmienia swoje oblicze i chociaż nadal jest bardzo biednym krajem, mieszkańcy nie dają po sobie poznać trudów codziennego życia. Niezwykła gościnność, uprzejmość, chęć pomocy sprawia, że turysta czuje się tam doskonale. Oczywiście, jak wszędzie trzeba uważać na lokalnych złodziejaszków i naciągaczy.


Obok Angor leży miasteczko Siem Reap będące swoistym centrum turystycznym tego rejonu Kambodży. Bardzo łatwo dostać się stąd nad jezioro Tonle Sap. 




Jest to największe jezioro na półwyspie Indochińskim Powierzchnia waha się od 3 tys. km w porze suchej do nawet 15 tys. km kwadratowych w porze deszczowej. Tak więc porównywalne jest wówczas z województwem Małopolskim. Na jeziorze znajdują się pływające wsie rybackie i osiedla na palach. 




niedziela, 17 kwietnia 2016

Bangkok

Bangkok- miasto, które nigdy nie zasypia.


Ogromne, głośne, potwornie zakorkowane i niezwykle kolorowe- taki jest Bangkok- stolica Tajlandii. Potężna, rozrastająca się z każdym miesiącem metropolia, położona nad rzeką Menam, należy do największych miast świata. Trudno określić czy mieszka w niej 12 czy może już 18 milionów mieszkańców. Przybywają do stolicy z najodleglejszych zakątków Syjamu w poszukiwaniu lepszego życia. Bangkok to miasto kontrastów. Obok drapaczy chmur i nowoczesnych centrów handlowych, setek sklepów i wykwintnych restauracji spotkamy tu ubogie osiedla, tysiące prymitywnych kramów i straganów, uliczne jadłodajnie z zawsze pyszną tajską kuchnią. 
Wielką atrakcją jest tzw. targ na wodzie- miejsce jedyne w swoim rodzaju. Na łódkach cumujących przy nabrzeżu możemy zrobić zakupy oraz zamówić jedno z wielu smakowitych tajskich dań. A wybór towarów i produktów przebogaty. Ryby, kraby, ośmiornice, kolorowe i świeże owoce, zioła i maści na wszelkie dolegliwości. Można zamówić pyszną kawę lub zjeść kompletne danie. Miks kolorów i zapachów oszałamia i wspaniale nastraja każdego odwiedzającego pływający targ. 



Podobnie ciekawie jest w innym miejscu Bangkoku, gdzie wodę i łódki zastępuje.. nieczynne torowisko. Targ na torach, który oferuje wszystko czego dusza zapragnie. A jeśli miałby jednak nieoczekiwanie pojawić się jakiś skład z lokomotywą- nic prostszego: kilka ruchów i stoiska składają się jak w pełni automatyzowany namiot. To jest Tajlandia, to szalony Bangkok!




Odwiedzając Tajlandię wypada pojechać do oddalonego 200 km na północny zachód od Bangkoku Parku Narodowego Erawan. Założony w 1975 roku park urzeka turystów pięknymi kaskadami wodospadów, które toczą swe wody przez wiecznie zieloną dżunglę pełną ptaków, figlarnych małp i wielu gatunków gadów i płazów. Możemy też spotkać słonie indyjskie.

sobota, 16 kwietnia 2016

Tajlandia

Koh Chang jest trzecią co do wielkości, położoną na północno - wschodnim wybrzeżu wyspą Tajlandii. Jest górzysta w środkowej części, porośnięta lasem deszczowym z wieloma wodospadami i 50 mniejszymi wyspami rozsianymi wokół wybrzeża. Na kilkunastu efektownych plażach znajduje się wiele hoteli i resortów z bungalowami do wynajęcia. 




Koh Chang to wyspa spokoju i relaksu. Jest to jedno z ostatnich miejsc w Tajlandii gdzie nie trafiła jeszcze masowa turystyka. 
Jest wiele rzeczy, które możesz robić na Koh Chang - snoorkować w przejrzystych wodach i oglądać kolorowe rybki i roślinki, pływać od wysepki do wysepki i wygrzewać się na pięknych plażach, wieczorem spacerować po wiosce, w której akurat się zatrzymałeś, wejść do knajpki na pyszne jedzenie i drinka, w ciszy przeczytać książkę albo zrobić to na co akurat masz ochotę. 



piątek, 15 kwietnia 2016

Macedonia

W sercu Bałkanów leży niewielkie państwo, które od początków lat 90-tych nie może zaistnieć w świadomości międzynarodowej jako Macedonia. Ta najbiedniejsza z byłych republik Jugosławii za sprawą sąsiedniej Grecji, która nazwę Macedonia odnosi do części swojego terytorium, funkcjonuje również jako FYROM ( z ang. Była Jugosłowiańska Republika Macedonii). Nie wnikając w szczegóły nazewnictwa z pewnością warto odwiedzić ten górzysty, gościnny kraj. 
Macedonia zajmuje powierzchnię równą województwu lubelskiemu. To kraj wyżynny, bez dostępu do morza. Jest państwem zróżnicowanym etnicznie, co na Bałkanach jest normą. Oprócz Macedończyków obywatelami kraju są też Albańczycy ( 25%) , Turcy i Serbowie ( po ok.3%). 

Największym miastem i stolicą zarazem jest Skopje, w którym turyści powinni zwiedzić starą dzielnicę turecką, Twierdzę Skopsko Kale, kamienny średniowieczny most. Uwagę przyciągają pomniki i posągi ustawione w wielu miejscach nowej części stolicy. 


Największą atrakcją turystyczną Macedonii jest piękne miasteczko Ohrid, położone nad jeziorem o tej samej nazwie. Warto zwiedzić również Bitolę oraz parki narodowe Pelister i Galiczica. Magnesem może też być pyszna bałkańska kuchnia, będąca połączeniem smaków bułgarskich, tureckich i albańskich.

piątek, 8 kwietnia 2016

Borneo




Niewiele jest na świecie miejsc, które zachowały nieskażoną przyrodę i pierwotną naturę. Jednym z nich jest Borneo, trzecia pod względem wielkości wyspa na Ziemi. I chociaż jest tych miejsc na Borneo coraz mniej, tym bardziej należy dbać o zachowanie ich następnym pokoleniom. 





Wyspa jest ponad dwukrotnie większa od Polski i podzielona jest pomiędzy trzy Państwa. 25 % powierzchni przynależy do Malezji, 1 % do Sułtanatu Brunei a reszta do Indonezji. Borneo leży w strefie równikowej, więc przez cały rok panują tam wysokie temperatury a dzień i noc trwają po 12 godzin. W porze deszczowej na Borneo mocno pada, a wręcz leje deszcz, ale dzięki temu jest tam niezwykle zielono. Bardzo duża jest też wilgotność powietrza.





Borneo to cudowna egzotyka, lasy deszczowe, piękne plaże z niesamowitymi formacjami skalnymi, endemiczne gatunki zwierząt i przepyszna kuchnia obfitująca w owoce, warzywa , przepyszne ryby i inne frutti di mare. Na Borneo żyją plemiona, które zachowały swoje zwyczaje i kulturę w nie zmienionej od lat postaci. Najsłynniejsze z nich to łowcy głów z plemienia Ibanów. Największym zagrożeniem dla przyrody i środowiska są ciągnące się kilometrami uprawy palmy olejowej. Z jednej strony uprawy dają pracę mieszkańcom, z drugiej zaś nieodwracalnie degradują środowisko naturalne. W parkach narodowych i ośrodkach pomocy dzikim zwierzętom możemy poznać życie Orangutanów, Nosaczy i wielu innych gatunków zwierząt.